AKTUALNOŚCI

Kolejne DNI naszego adwentowego wędrowania po Rzymie

Co prawda, nie podróżujemy po Rzymie z mapą, ale wytrwale nawiedzamy kolejne kościoły w naszej wędrówce „na odległość”…

W PONIEDZIAŁKOWY wieczór po 2 niedzieli Adwentu sięgamy do czasów gdy w Rzymie nie było jeszcze kościołów… To gdzie gromadzili się ludzie na Eucharystię?

Msze święte odbywały się w domach bogatych ludzie, którzy mieli duże domy, w których mogło się zmieścić dużo ludzi.  Jeśli byli chrześcijanami to zapraszali swoich współwyznawców na mszę świętą niedzielną do siebie do domu.  Ks. Ariel zaprosił do kościoła bardzo rzadko odwiedzanego przez wycieczki.  To taki kościół z czasów apostołów –  dom senatora rzymskiego  Pudensa, pamiętający czasy apostołów Piotra i Pawła. Bazylika, która dzisiaj wznosi się w tym miejscu to BAZYLIKA ŚW. PUDENCJANY.  Jak się przyjdzie do tej bazyliki to już przed wejściem do niej czeka nas zaskoczenie.  Okazuje się, żeby wejść do niej to trzeba zejść po schodach.  To jest bardzo stare dawne miejsce, ten dom tam stoi od 2000 lat dom senatora Pudensa, który gościł apostołów Piotra i Pawła, kiedy oni mieszkali w Rzymie . To tu odprawiali msze i z tego domu pochodził Święty Tymoteusz, który  był towarzyszem świętego Pawła w jego wyprawach misyjnych.  Święty Tymoteusz był właśnie synem cesarza Pudensa i bratem patronki tej bazyliki świętej  Pudencjany.  Jak mówi tradycja Święty Paweł  tu udzielił Tymoteuszowi święceń kapłańskich i biskupich.

Rozpoczęliśmy NOWENNĘ DO DZIECIĄTKA JEZUS

WTOREK Tym razem ks. proboszcz zabrał nas do BAZYLIKI ŚW. WAWRZYŃCA. Wawrzyniec by diakonem wyznaczonym przez papieża Sykstusa II, żeby zajął się ubogimi całego  wiecznego miasta czyli Rzymu.  Odwiedzał chorych, biednych, samotnych, bezdomnych,  Wiedział co komu  dolega jak mu pomóc i tak się troszczył o Rzymian. Ale cesarz wydał wyrok na wszystkich biskupów ,księży i diakonów – jeśli się ich pochwyci to od razu trzeba ich zabić, żeby nie przeszkadzali innym, bo po co mają mówić o Panu Jezusie, o Ewangelii, bo to stres przynosi innym. Kiedy  pojmano papieża Sykstusa i 4 diakonów.  W tym gronie nie było Wawrzyńca.  On jednak przyszedł, że chce zginąć razem z papieżem.  Tymczasem  prefekt Rzymu zażądał od Wawrzyńca zwrotu bogactw Kościoła. On poprosił o trzy dni na zebranie ich. Pracował szybko, aby jak najwięcej dóbr kościelnych rozdać ubogim i tym samym zapobiec przejęciu ich przez prefekta. Trzeciego dnia, na czele małej delegacji, stanął przed prefektem, a gdy otrzymał polecenie dostarczenia skarbów Kościoła, przedstawił ubogich, kalekich, niewidomych i cierpiących i oświadczył, że są to prawdziwe skarby Kościoła. Zdenerwowało to prefekta i postanowił wymyślić taką specjalną karę śmierci dla niego Przygotowano taki ruszt taką kratę rozpalono ją do czerwoności i  rozciągano go na żelaznych rusztach,  wolno podgrzewać i piec żywcem w ogniu. Wawrzyniec miał się zdobyć jeszcze na słowa: „Widzisz, że ciało moje jest już dosyć przypieczone. Obróć je teraz na drugą stronę!” Św. Leon Wielki daje do tych słów piękny komentarz: „Jak silny musiał być ogień miłości Chrystusowej, skoro gasił on żar ognia naturalnego!”.

ŚRODA... Tym razem ks. proboszcz zrobił powtórkę z lekcji szkolnych – przypominaliśmy sobie imiona 12 Apostołów…Wspólnymi siłami daliśmy radę. A wszystko to po to, że zawędrowaliśmy do BAZYLIKI 12 APOSTOŁÓW… Osobliwością tego miejsca jest to, że właśnie w tym kościółku są relikwie dwóch  spośród  nich –  FILIPA i JAKUBA MŁODSZEGO.

Środa oda, to w naszym kościele Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy to ks. proboszcz wspomniał dzisiaj o Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy znajduje się w Rzymie przy via Merulana (nieopodal bazyliki Santa Maria Maggiore) w kościele pod wezwaniem św. Alfonsa Maria de Liguori – założyciela zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. W tym to kościele znajduje się cudowna ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

I w CZWARTEK byliśmy też w okolicach Bazyliki Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore)… tym razem ks. ariel zabrał nas do BAZYLIKI św. PRAKSEDY… Trudne to imię, ale dotykamy w nim języka greckiego. To siostra znaej już nam Pudencjany i Tymoteusza, więc znowu dotykamy czasów apostolskich, kiedy to jeszcze mówiono wiele po grecku. Wchodzimy do  kościoła pełnego przepięknych mozaik, najstarsze z 6 wieku. Cóż też robiła Prakseda?  Święta Prakseda w czasie tego pierwszego prześladowania chrześcijan za cesarza Nerona zbierała męczenników i właśnie tam, gdzie teraz jest jej bazylika stworzyła taki mały cmentarz. Tam z szacunkiem grzebała ciała właśnie męczenników chrześcijańskich, którzy dali świadectwo wiary w Jezusa.

PIĄTEK to wędrówka do dzielnicy Rzymu zwanej Zatybrze, czyli po prostu za rzekę Tybr… I tam przepiękny kościół BAZYLIKA MATKI BOŻEJ NA ZATYBRZU... Zatybrzańska bazylika jest prawdopodobnie najstarszym kościołem w Rzymie. Swoją historią sięga III wieku. Wchodząc do środka to olśni nas blask mozaik. Mozaiki są z ósmego wieku i późniejsze. Co ciekawe są na ścianach, absydzie a nawet posadzce; wszędzie są przedstawione różnego rodzaju sceny z życia Matki Bożej.   Bazylika Matki Bożej Zatybrzańskiej ma szczególną ważność dla Polaków. Była kościołem tytularnym kardynała Stefana Wyszyńskiego, który swoje życie i posługę zwierzył Maryi  „Wszystko postawiłem na Maryję”. Mówi: „Nie istnieje „niemożliwe”, gdy prowadzi i wspiera Maryja,
która pierwsza uwierzyła w to, co „niemożliwe”

SOBOTA…. I tym razem Roraty o poranku… Ostatni obrazek z adwentowej planszy… Ks. Ariel zaprosił nas do samego centrum Rzymu, niedaleko Koloseum do BAZYLIKI ŚW. KLEMENSA. Obecny gmach bazyliki św. Klemensa powstał dopiero w XII wieku, ale bezpośrednio pod nim znajduje się wcześniejsza świątynia, będąca jednym z najstarszych kościołów chrześcijańskich w Rzymie. Tradycja chrześcijańska podaje, że Klemens poniósł męczeńską śmierć w 97 lub 101 r. Prawdopodobnie został wygnany z Rzymu na dzisiejszy Krym, gdzie w kopalniach wśród ok. 2000 chrześcijan-skazańców głosił naukę Chrystusową, za co został skazany przez cesarza na śmierć i wrzucony do Morza Czarnego z kotwicą u szyi. W 868 r. św. Cyryl w czasie pobytu w tamtych stronach miał odnaleźć relikwie św. Klemensa I i przywieźć je do Rzymu, gdzie zostały przyjęte z najwyższymi honorami przez papieża Hadriana II i złożone w bazylice.