AKTUALNOŚCI

Pamięć o STYCZNIOWYM POWSTANIU trwa…

Uroczystości rozpoczęła Msza święta w naszym kościele parafialnym pod przewodnictwem ks. proboszcza Zdzisława Grochala. Zgromadzili się wraz z naszymi parafianami Goście różnych szczebli naszych Władz razem z posłem na Sejm RP p. Przemysławem Drabkiem,  poczty sztandarowe Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Gminie Czernichów i obu naszych Szkół.

 

W niedzielę, w  Dzień Pański , w przededniu zbliżającej się już 162 rocznicy Powstania Styczniowego gromadzimy się na naszej wspólnej modlitwie za Ojczyznę, aby Pan Bóg jej błogosławił. Chcemy też wspomnieć o tych, którzy oddali życie w Powstanie Styczniowym, którzy w jakikolwiek sposób przyczyniali się do wolności naszej Ojczyzny.- tak rozpoczął Eucharystię ks. Proboszcz

I kilka myśli z kazania:

Bł. kardynał Stefan Wyszyński, o Jasnej Górze mówił, że to jest Polska Kana, a tam ta dzisiejsza Ewangelia jest czytana prawie codziennie. Na stulecie powstania styczniowego tam właśnie mówił takie słowa: „Życie człowieka podobnie jak życie narodu składa się z całego szeregu czynów, działań, myśli, słów, posunięć udanych lub nieudanych. Jakkolwiek każdy, kto roztropny nie spieszy się nigdy z sądem o człowieku, ani o narodzie. Stawiamy sobie pytanie: gdybym ja żył i cierpiał w tamtych czasach z moimi przodkami jak ja bym się wtedy zachował? Czy mógłbym roztropnie milczeć i cierpieć, czy mógłbym wszystko znieść spokojnie wówczas gdy w życiu człowieka i narodu budzą się nadzieje i pragnienia wolności.”  Od tamtych czasów kiedy Prymas Tysiąclecia wypowiadał te słowa minęło już 62 lata, kolejne pokolenia i możemy właśnie zadawać sobie pytania.

Niech odpowiedzią będzie właśnie ta dzisiejsza liturgia przesiąknięta symboliką:
– wino to radość nowego życia, nowego początku
– puste stągwie to stare prawo
– wlewana woda to nasze życie; bywa czyste lub brudne ,gdy brakuje w nim miłości Boga
– ale w całej liturgii tak naprawdę najgłębszy sens mają zaślubiny Jezusa z Kościołem – z całym mistycznym Ciałem Chrystusa jakim jest Kościół. Ale Kościół, to także Naród, to Ojczyzna, która wchodzi we wspólnotę z Jezusem.

Kana Galilejska staje się miejscem historii naszego zbawienia, a Maryja niezwykły świadek na ślubie wciąż powtarza „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.   Słyszymy dziś: „zaproszono na to wesele także Jezusa”.  Ale coraz więcej jest dzisiaj wesel, na które nie zaprasza się Jezusa i jego Matki. Brakuje wiary, że tylko On jest źródłem miłości przemieniającej to co zwykłe, w to co nadprzyrodzone. Moglibyśmy powiedzieć, że Jezus nie jest zapraszany też w inne wspólnoty, wydarzenia. My dziś cieszymy się, że jesteśmy tu teraz z Jezusem i Jego Matką. Ten cud z Kany, to znak mocy Bożej, która naturalny związek mężczyzny i kobiety zamienia skutecznie w drogę do zbawienia.  Jeśli Ojczyzna nasza będzie silna Bogiem, to wtedy będzie silna małżeństwami, rodzinami, które oparte są na skalę którą jest Chrystus.

 

Delegacje przeszły pod Dąb Wolności obok kaplicy św. Urbana, gdzie od przeszło wieku jest tablica upamiętniająca wydarzenia Powstania Styczniowego. Tu złożono kwiaty i zapalono znicze. W sali Domu Kultury przemówienia i koncert naszego chóru „Zasolnica”.