SAKRAMENT BIERZMOWANIA 41 kandydatów
W piękny, pierwszomajowy czwartek przybył do naszej parafii ksiądz biskup PIOTR GREGER, by udzielić naszej młodzieży sakramentu Ducha Świętego.
Młodzież, świadkowie i rodziny zgromadzili się w świątyni, aby trwać na modlitwie, jak apostołowie w wieczerniku razem z Maryją. Modlili się dziesiątką Różańca – tajemnicą Zesłaniu Ducha Świętego, litanią loretańską i śpiewem.






Po odczytaniu Ewangelii ksiądz Proboszcz poprosił ks. Biskupa o udzielenie młodym, którzy przez rok przygotowywali się do tej uroczystej chwili o udzielenie sakramentu Bierzmowania.
W czasie homilii ks. biskup zwrócił uwagę na słowo ŚWIADEK, ŚWIADECTWO, ŚWIADCZYĆ. Przypominamy je bierzmowanym z czytań mszalnych: z Dziejów Apostolskich i Ewangelii:
«Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi – odpowiedział Piotr, a także apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego wy straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na miejscu po prawicy swojej jako Władcę i Zbawiciela, aby zapewnić Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni». (Dz 5, 29-32)
«Kto z nieba przychodzi, Ten jest ponad wszystkim. Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a bez miary udziela mu Ducha». (J3, 31-36)
W homilii ks.Biskup mówił:
Ci młodzi ludzie będą dzisiaj uczestnikami, a wszyscy zgromadzeni świadkami faktu wydarzenia jednorazowego. Fenomen tego wydarzenia polega między innymi na tym, co się dokonuje w tym sakramencie, co jest skutkiem i owocem tego sakramentu. Coś, co jest dla ludzkiego oka niedostrzegalne, ale jest rzeczywiste. Ci młodzi ludzie dzisiaj po raz ostatni w życiu przyszli do kościoła mając w swej duszy jedną „duchową pieczęć”. Otrzymali ją w sakramencie chrztu. I my wszyscy mamy ją w naszej duszy, w naszym sercu. Tego się nie da pozbyć, nawet gdyby ktoś bardzo chciał. Fenomen tego dzisiejszego bierzmowania polega na tym, że oni poprzez sakrament bierzmowania dzisiaj otrzymają drugą pieczęć, drugie znamię duchowe. Znamię jeszcze bardziej łączące ich z Chrystusem i czyniące ich jeszcze mocniej odpowiedzialnymi za ich rolę i miejsce w życiu Kościoła. Weszli mając jedno – wyjdą, mając dwa. I tu dziewczyny mogę uspokoić – dla was się kończy więcej już nie ma. To są te sakramenty, które przyjmujemy właśnie raz w życiu. W przypadku chłopców – gdyby ktoś kiedyś miał łaskę powołania i na nią odpowiedział, przyjmując święcenia to będzie miał trzecie duchowe znamię i też się kończy więcej już nie ma.
Różnicy między tylko ochrzczonym, a ochrzczonym i bierzmowanym to tak jakby zrobić takie doświadczenie: zabierzcie dwie liny i spróbujcie związać ze sobą jednym węzłem i dwoma. Jest różnica, nie tylko wizualna. Podwójnie związaną trudniej rozwiązać i to takie ma być. Jesteśmy bardziej związani z Jezusem i Kościołem. To związanie nie jest zniewalające, to związanie właśnie jest wyzwalające, uzdalniające, motywujące również do tego świadectwa, o którym dziś pisze autor Dziejów Apostolskich: «Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni».
Ks. Biskup zaprosił także starszych zebranych do refleksji: może sobie warto to swoje bierzmowanie dzisiaj przypomnieć? Co z łaską tego sakramentu zrobiliśmy? Na ile ten Duch Święty, którego my wtedy przyjęliśmy, otwierając przed nim nasz umysł i serce jest właśnie tym Duchem, któremu pozwalamy działać? Na ile chcemy, aby nas prowadził? Na ile tego Ducha Świętego wzywamy wtedy, kiedy przychodzi w chwilach próby, może jakiś problemów, kłopotów, może jakiś dylematów moralnych, wątpliwości, kiedy stajemy przed podjęciem decyzji, może nawet jakiś kryzysów, także i wiary? Czy wtedy wzywamy Ducha Świętego po to, aby nas umocnił i pozwolił nam te trudne doświadczenie przejść niepoobijanymi życiowo, ale jeszcze bardziej wewnętrznie umocnionymi? Na ile wzywamy Ducha Świętego, abyśmy żyjąc na ziemi byli tymi, którzy mają być świadkami w mocy Bożego Ducha?
I myśl dla WSZYSTKICH:
Moi kochani. To zdanie z Dziejów Apostolskich jeszcze raz przeczytam. Proszę je potraktować bardzo osobiście tak, jakbyś dostał to zdanie od Boga, szczególnie adresowane do Ciebie z pewnym pytaniem: «Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni». Tu jest KROPKA.
To zdanie jest adresowane do Ciebie: co postawisz na jego końcu? Też KROPKĘ? A może WYKRZYKNIK jako imperatyw? Może ZNAK ZAPYTANIA jako przejaw wątpliwości? Może TRZY KROPEK, który daje wiele do myślenia? W zależności od tego co postawisz na końcu – tak jest etap dzisiaj w twoim przypadku BYCIA ŚWIADKIEM.

Przyszedł czas na udzielenie sakramentu, powaga, modlitwa i skupienie…


Modlitwa wiernych, liturgia eucharystyczna z komunią świętą, podziękowanie młodzieży za dar sakramentu z prośbą o błogosławieństwo oraz poświęcenie krzyży, które mają przypominać o dzisiejszym dniu oraz wspólne zdjęcie.













Życzymy MŁODYM trwania przy Jezusie i szukania w Nim oparcia w radościach i trudach codziennego życia.