AKTUALNOŚCI

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

Uroczystym nabożeństwem czerwcowym, połączonym z procesją eucharystyczną oraz błogosławieństwem dzieci, rozpoczęliśmy przeżywanie tej wyjątkowej uroczystości. Następnie zgromadziliśmy się przy stole Eucharystii, aby uczestniczyć we Mszy Świętej i wspólnie oddać cześć Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

W czasie Mszy Świętej ks. Ariel w wygłoszonej homilii zwrócił uwagę na kilka ważnych myśli:

Trzeba sobie dzisiaj, w to święto, przypomnieć to, co jest pierwsze i najbardziej podstawowe – miłość Boga do człowieka. Nieraz wydaje nam się, że przychodząc do kościoła, modląc się i żyjąc według Bożej nauki, dajemy Panu Bogu jakiś wielki dar. Ale prawda jest taka, że to my najpierw przyjmujemy dary.

Bóg nas ukochał i z tej miłości nas stworzył. Ukochał nas tak bardzo, że chciał dać się nam poznać. Ukochał nas tak bardzo, że wybrał nas, aby objawić nam siebie, powiedzieć, jaki jest, czego od nas oczekuje i co dla nas przygotował. To jest pierwsze – nieskończona miłość Boga, która nieustannie wylewa się na każdego z nas.

Owszem, sprawiamy Bogu wielką radość, będąc tutaj dzisiaj, uczestnicząc w nabożeństwach czerwcowych czy przeżywając pierwsze piątki miesiąca. Ale jest to już odpowiedź na to, czego wcześniej doświadczamy. Najpierw jest miłość Boga, której tak obficie doświadczyliśmy i wciąż doświadczamy. I właśnie o tym jest dzisiejsze święto – o miłości Boga, która tak często pozostaje nieodwzajemniona.

Święty Franciszek, którego 800 rocznicę śmierci przeżywamy w tym roku, już w XIII wieku wołał: „Miłość nie jest kochana”. Dlatego chcemy dzisiaj doświadczać tej Bożej miłości. Chcemy o niej mówić tym, którzy żyją obok nas, i chcemy na tę miłość odpowiedzieć.

Nie jesteśmy w stanie odwzajemnić jej w takim stopniu, w jakim sami jej doświadczamy, ale pragniemy odpowiedzieć tyle, ile potrafimy i możemy. Niech ta Boża miłość stanie się dla nas – jak mówi dziś Jezus w Ewangelii – pokrzepieniem, a nawet ukojeniem dla naszych dusz.

Obyśmy, wychodząc dzisiaj z tego kościoła, umocnieni Komunią Świętą, wychodzili pokrzepieni i napełnieni pokojem serca. Oby każde spotkanie z naszym miłującym Zbawicielem przynosiło nam tak błogosławione owoce i umacniało nas na drogach codziennego życia.