AKTUALNOŚCI

Suma Odpustowa ku czci Narodzenia NMP

Dzisiejszemu świętowaniu przewodniczył ks. kanonik Jerzy Musiałek, dziekan dekanatu kęckiego w koncelebrze z naszym ks. proboszczem Zdzisławem Grochalem.

 

Dzisiaj są urodziny naszej Matki Maryi.  W tym dniu my jako dobre dzieci postarajmy się OFIAROWAĆ tak jak to czynimy między sobą JAKIŚ PREZENT. Aby właściwie go wybrać musimy postawić się na miejscu Maryi i pomyśleć, co chciałaby Ona otrzymać ode mnie, od ciebie, od nas w prezencie.

Mamy uwielbiają mieć swoje dziecko blisko siebie i widzieć, że jest szczęśliwe. To zawsze najlepszy prezent dla matki. Maryja zdecydowanie jest naszą Matką. Małe dzieci ofiarują małe rzeczy, ale z wielką miłością. Błogosławiony Alvaro (hiszpański biskup katolicki) opowiadał kiedyś taką historię, która może nam pomóc dziś przygotować dla Maryi prezent. Rodziny w Afryce miała zwyczaj co roku w maju ofiarować Matce Bożej coś wyjątkowego i pod koniec każdego dnia członek rodziny zostawiał pod małym wizerunkiem Maryi karteczkę z wypisaną ofiarą. Były to proste ofiary: dzieci pisały lepiej się uczyć, pomagać młodszemu rodzeństwu, rośnie wykonywać swoją pracę, modlić się z większą uwagą i oddaniem. Kiedyś jednak pewien dwunastoletni chłopiec miał okropny dzień, został upomniany w szkole, był nieposłuszny, wdał się w bójkę w domu, nie słuchał, nie dokończył zadania domowego i ostatecznie został wysłany bez kolacji do łóżka. Jego mama myślała, że nie odważy się zostawić tego dnia karteczki. Zanim jednak poszła spać sprawdziła i ku swojemu zaskoczeniu zobaczyła u stóp Matki Bożej liścik. Nie miała w zwyczaju czytać tych zapisków, ale tego dnia była bardzo ciekawa co jej syn napisał i oto co przeczytała: „Przepraszam Matko. Wszystko robiłem dzisiaj źle”. Jako matka była poruszona, podobnie jak błogosławiony Alvaro, który opowiadał tę historię i z pewnością Matka Boża też.

Maryja wie, że nawet jeśli nie mamy nic innego do zaoferowania to skrucha, pokora jest wspaniałym prezentem.  Myślę również, że naszym najlepszym prezentem w dniu Narodzin Maryi oprócz skruchy, pokory będzie postanowienie, aby w naszym życiu każdego dnia przez cały rok rozważać, medytować Słowo Boże. Czytać je i pozwolić swojemu sercem medytować, tak to czyniła Maryja. Wtedy na pewno w naszych sercach narodzi się Jezus Chrystus. Słowo Boże rodzi wiarę. Wiara pomaga dostrzec Chrystusa w sakramentach poprzez, które oczyszczamy nasze serce i robimy miejsce dla Boga.

Takim szczególnym „miejscem dla Boga” jako świadectwo naszej wiary była dzisiejsza, tak liczna PROCESJA. Bóg zapłać wszystkim, którzy mieli swój wkład w jej uświetnienie: Księdzu kanonikowi Jerzemu, Księżom naszego dekanatu, Pocztom sztandarowym, Orkiestrze, Strażakom, Wszystkim niosącym feretrony, sztandary, Zespołowi Porąbczanie, Służbie Liturgicznej, Dzieciom sypiącym kwiaty, niosącym poduszki , światło, dzwoniącym dzwonkami i  Rodzicom im towarzyszącym.