AKTUALNOŚCI

PORĄBKA – CZANIEC nasza Droga krzyżowa w kolejnym Roku Świętym.

Piątek 11 kwietnia, chociaż zapowiadał się trud pielgrzymowania, bo chmury wisiały dość nisko wielu przyszło na tradycyjną już Drogę Krzyżową.

Rozpoczęliśmy ją mszą świętą w naszym kościele. Ks. proboszcz Zdzisław Grochal przywitał kapłanów: ks. proboszcza z Czańca Wiesława Ostrowskiego, ks. Marcina Madurę i ks. Jerzego …. oraz zebrany lud Boży obu parafii…

WIELU zawdzięczamy piękne, bezpieczne pielgrzymowanie: Dziękujemy POLICJI i OCHOTNICZYM STRAŻOM POŻARNYM obu parafii za bezpieczeństwo w czasie drogi, MŁODZIEŻOWEJ DRUŻYNIE POŻARNICZEJ z Porąbki za trwanie ze światłem pochodni przy krzyżu,  SŁUŻBIE  LITURGICZNEJ OŁTARZA za służbę w czasie mszy i prowadzenie naszego orszaku pielgrzymkowego, CZYTAJĄCYM ROZWAŻANIA  POSZCZEGÓLNYCH STACJI, DELEGACJOM NIOSĄCYM KRZYŻ, dzielnym CHŁOPAKOM OD NAGŁOŚNIENIA, Ks. ARIELOWI STĄPORKOWI i panu organiście TOMASZOWI  KUCEWICZOWI za piękne prowadzenie śpiewu, a przede wszystkim CAŁEMU LUDOWI BOŻEMU z naszymi KAPŁANAMI za piękną modlitwę i świadectwo PIELGRZYMÓW NADZIEI… 

Do zobaczenia za rok –  tym razem z CZAŃCA do PORĄBKI.

W krótkim słowie ks. Proboszcz Zdzisław mówił:

Jezus mówi do każdego z nas, tak jak kiedyś do swoich apostołów „kto chce i za mną niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.

Po mszy świętej będziemy przemierzać już kolejny raz DROGĘ KRZYŻOWĄ z Porąbki do macierzystej parafii w Czańcu, a to już prawie 25 lat tej wspólnej drogi.

Tak się złożyło, że w tych dniach jest sprawowana w naszej parafii msza święta gregoriańska za mojego poprzednika, który był u jej początku razem z ks. Filipem Piotrowskim  To oni podjęli taką decyzję w roku 2000, na tamten Jubileuszowy Rok Święty narodzin Jezusa.

Przeżywamy obecnie kolejny Rok Święty pod hasłem PIELGRZYMI NADZIEI… Kiedy więc pójdziemy Drogą z Jezusem rozważając kolejne stacje zapragnijmy być Pielgrzymami Nadziei w tym świecie pełnym w odejścia od Boga, od Jego przykazań. W świecie gdzie miłość jest odsuwana na margines, bo zwycięża egoizm, nienawiść, różne spory, kłótnie, waśnie i także w naszej też ojczyźnie. Dajmy świadectwo Bożej Nadziei dla współczesnych czasów.

Niech nam towarzyszy Święty Jan Paweł II. Przeżywaliśmy przecież już kolejną Jego rocznicę odejścia do nieba, ale nie po to żeby tylko to wspominać ale po aby przypominać sobie Jego nauczanie…  A może moment, który tak mocno utkwił w pamięci – On wpatrzony wtedy w Wielki Piątek roku 2005 w krzyż – w kaplicy przyciskał do serca, do czoła, do ust w krzyż Zbawiciela… Niech ten znak naszego zbawienia KRZYŻ będzie nie tylko wykonywany przez nas przy modlitwie, w naszych domach rodzinnych, na rozpoczęcie i zakończenie mszy, ale właśnie będzie dla nas i świata  ZNAKIEM NADZIEI. To już nie znak hańby i odrzucenia, ale znak triumfu zwycięstwa Chrystusa nad grzechem śmiercią i szatanem, który prowadzi nas do zmartwychwstania.

Z błogosławieństwem na zakończenie Eucharystii wyruszono w DROGĘ… Hasło tegorocznych  rozważań: Moje życiowe decyzje w perspektywie Krzyża…

Droga to pewna odległość, która ma jakiś początek i koniec. Droga to naznaczenie pewnego celu, bowiem każda z nich gdzieś prowadzi. Z kolei Droga Krzyżowa to propozycja całożyciowa Mistrza z Nazaretu. Ta droga Mesjasza ma być moją drogą, która w konsekwencji prowadzi do Boga. Proszę Cię Jezu, prowadź mnie po niej tak, aby widzieć jej sens, jej wartość.

 

I tak, dobrnęliśmy z Tobą Panie do końca drogi krzyżowej. Nie może się ona jednak skończyć w tym miejscu, przy tym grobie. Ten grób jest pusty, bo zmartwychwstałeś. A łaski wysłużone przez Twoją mękę i śmierć na krzyżu zamknąłeś w sakramentach.

Patrzę więc na Stół Pański i dziękuję za Twoje Ciało i Krew zostawione pod postaciami chleba i wina. Proszę, umocnij mnie Panie w dalszym wędrowaniu. Niech idę prostą drogą do Ciebie, pociągając innych. Proszę Cię także, abyś błogosławił mi w chwilach prób i wyzwań. Tak bardzo chcę, aby droga krzyżowa była moja drogą uświęcenia, a nie buntu. Panie proszę, dodaj sił! Jezu ufam Tobie! Chcę tę drogę zakończyć słowami modlitwy:

Jezu, mój Zbawco i Przyjacielu, proszę Cię, abyś nie pozwolił mi zdradzić Ciebie, Twojej miłości do mnie.  Chcę Ci powiedzieć, że codziennie pragnę pełnić Twoją Wolę. Dlatego też, proszę: skrusz mnie, upomnij, wskaż i prowadź! Ty wiesz najlepiej, ile we mnie niewierności, ale i zapału, dobrych intencji czy chęci. Wiem, że nieraz Cię mocno zawodzę, bo mam być bardziej dla Ciebie, przez Ciebie, z Tobą i w Tobie. Jezu naprawdę ufam Ci i zawierzam swoje powołanie, a także moich bliskich. Ty najlepiej wiesz czego mi potrzeba. Chcę przyjąć wszystko, co przygotowałeś dla mnie. Mam świadomość swojej niegodności, ale także gotowości, aby służyć. Przyjmij więc mnie takim jakim jestem i wzmocnij we wzrastaniu, bo Cię kocham, bo Ci ufam, bo nie chcę Cię zawieść! A Ty, Matko Najświętsza, czuwaj nade mną jak Matka, która zawsze pociesza, umacnia, podpowiada, a przede wszystkim wstawia się za mną. Nie pozwól mi nigdy odłączyć się od Twojego Syna. Amen.

………

Dzisiejsza relacja jest chyba najbogatszą w zdjęcia 🙂 , bo aż 6 osób ujęło naszą Drogę Krzyżową w migawkach swoich aparatów. DZIĘKUJEMY