Druga część PIELGRZYMÓW omadlała Dróżki
Sobotnie pielgrzymowanie po DRÓŻKACH MATKI BOŻEJ podjęła druga część naszej pielgrzymki…
Przyjechali do Kalwarii autokarem… Już w nim rozpoczęli soja modlitwę… Później pokłon u Pani Kalwaryjskiej i razem z bratem Pawłem z Sułkowic przemierzali kalwaryjskie Dróżki idąc śladem Matki Bożej… Sycili ucho i serce pięknym świadectwem przewodnika, śpiewali pieśni i zanosili modlitwy razem z nią do Boga.
Świadectwo jednej z pątniczek
Idąc szlakiem Dróżek Kalwaryjskich ku czci Matki Bożej, odmówiliśmy wszystkie części Różańca Świętego, przeplatając rozważania śpiewem pieśni i zatrzymując się przy kapliczkach. Pan Paweł przy każdej z nich jakby na nowo odkrywał przed nami przeszłość i przybliżając nam jej tajemnicę oraz historię, przenosił ją do naszej codzienności.
Treść rozważań nawiązywała do życia Maryi i Jezusa, do relacji Matki i Syna, czyli jakże ważnych również dzisiaj relacji rodzinnych. Przytoczył wiele homilii ks. Pawlukiewicza właśnie o rodzinie i o współczesnych zagrożeniach dla niej.
Opowiedział też historię uzdrowienia sparaliżowanego dziecka w Lourdes, które zawołało do Jezusa: „Dlaczego mnie nie uzdrowiłeś? Poskarżę się Twojej Mamie!”. Ksiądz zawrócił z monstrancją i wtedy stał się cud.
Tak ważna była Maryja w życiu Jezusa i tak ważna powinna być dzisiaj dla nas, bo jest najlepszą Mamą na świecie, która nigdy nie obraża się na swoje dzieci, a przez Jej ręce możemy doświadczyć wielu łask.
Bardzo wzruszającym momentem było ucałowanie krzyża przy figurze Matki Bożej, która omdlała z bólu, gdy zobaczyła krew swojego Syna na drodze krzyżowej. Zapewne niejedna łza popłynęła z oczu słuchających tej historii.
Na koniec pan Paweł zwrócił się do nas słowami: „Widzę tu małżeństwa. Pobłogosławcie się nawzajem i ucałujcie się. Błogosławcie się i wy wszyscy, błogosławcie wasze dzieci i trwajcie razem”.
„Co tak ciągle mówi o rodzinie? – powiecie. Bo tak ważna jest dzisiaj rodzina” – powiedział. „Tak ważne jest, by była w niej zgoda i miłość. Widzicie przecież, co dzieje się na świecie. Szatan boi się sakramentów i zrobi wszystko, żeby je zniszczyć. Chce zniszczyć rodzinę i sakrament małżeństwa”.
Zachęcał nas do gorącej modlitwy i do wzrastania w wierze, a przy tej okazji wspomniał również, że należy do wspólnoty Domowego Kościoła. 🫶

O wieczornej porze nasze PIELGRZYMKI połączyły się… Jedni witali drugich w radości i śpiewie, aby razem pójść w jednej wspólnocie do Matki Bożej, a potem uczestniczyć w dziękczynnej Eucharystii.
