Dwie lekcje od Chrystusa na wakacje…
Lekcje w szkole skończone… Dzieci i młodzie odebrały świadectwa… Na mszy świętej dziękczynnej za miniony rok szkolny zgromadziły się dzieci, rodzice i nauczyciele z „Kopernika”.



Choć trwają wakacje, ks. Ariel w swoim kazaniu postawił pytanie o nie i zadał wszystkim dwie lekcje:
Można by sobie zadać pytanie: kto wymyślił odpoczynek? Komu zawdzięczamy wakacje?
Pewne jest, że wakacje są wynikiem różnego rodzaju historii, również różnych ustaw i rozporządzeń. Ale tak historycznie patrząc na to, skąd bierze się w naszym życiu odpoczynek, musimy sięgnąć do samego początku świata i zobaczyć, że odpoczynek to jest pomysł Pana Boga. Jeśli komuś możemy zawdzięczać to, że odpoczywamy, to właśnie Bogu. On, stwarzając świat, sam odpoczął po trudzie stworzenia i każdemu z nas nakazał odpoczywać.
Popatrzcie, jak Pan Bóg troszczy się o każdego z nas. Wie, że trzeba pracować, zachęca nas do tego, ale wie również, że każdy z nas potrzebuje odpoczynku. Stąd ten jeden dzień odpoczynku w tygodniu – niedziela.
I dzisiaj, po trudzie całego roku szkolnego, tak jak w tej Ewangelii, przychodzimy do Jezusa. Słyszeliśmy dzisiaj w Ewangelii, jak apostołowie po trudzie głoszenia Ewangelii przychodzą do Jezusa i opowiadają Mu wszystko.
Dzisiaj jest taki dzień, moi drodzy, kiedy trzeba Panu Jezusowi opowiedzieć wszystko, co się przez ten rok wydarzyło, wszystko, czego się nauczyliście, wszystko, co udało wam się osiągnąć w tym roku, również to, co wam nie wyszło. Bo przecież nie jest tak, że wszystko nam wychodzi. Dzisiaj trzeba Panu Jezusowi podczas tej Mszy Świętej to wszystko opowiedzieć. On tego bardzo uważnie słucha i potem z tą samą troską mówi do nas: „Idźcie wy sami osobno i odpocznijcie nieco”.
Dzisiaj Jezus zaprasza nas do odpoczynku – zasłużonego odpoczynku po trudzie całego roku. Wsłuchajcie się dobrze w to zaproszenie Jezusa: „Odpocznijcie nieco. Idźcie sami osobno. Nabierzcie sił”.
Chciałbym, żeby każdy z nas, wychodząc dzisiaj z tego kościoła, miał takie poczucie, jak bardzo Bóg troszczy się o nas: o to, żebyśmy się dobrze czuli, o to, żebyśmy mieli siłę do dalszego wysiłku i rozwoju.
Ale zobaczcie, co się dzieje w tej Ewangelii. Apostołowie idą odpocząć, a okazuje się, że tam, gdzie idą odpocząć, już ludzie na nich czekają. Wyprzedzili ich. Cały czas potrzebują ich pomocy.
Druga dzisiejsza lekcja o odpoczynku jest taka, że odpoczynek to nie jest nicnierobienie. Nie da się przez te dwa miesiące nic nie robić, przeleżeć ich i zmarnować. Tego Pan Bóg nie chce. On chce, byśmy odpoczywali, byśmy nabierali sił. On chce, byśmy się wyciszyli i byśmy, przebywając na łonie przyrody, zwiedzając świat i poznając go, nie byli bezczynni.
Bo w te wakacje spotkacie nowych ludzi – przyjaciół, znajomych, może zwykłych, nieznanych wam ludzi, których po prostu spotkacie i którzy będą potrzebowali waszej pomocy. W te wakacje bardzo często będziecie musieli wykorzystać wiedzę, którą zdobyliście przez ostatni rok.
Te wakacje to będzie czas, kiedy będziecie umacniali to, co w waszym życiu najcenniejsze, choćby więzi z waszymi bliskimi – z rodzicami. Nie zawsze w tym biegu pracy i szkoły jest na to czas. Teraz będzie.
Dwie lekcje płyną z dzisiejszej Ewangelii, dwie lekcje od Chrystusa na ten czas, który zaczynamy. Potrzebujemy odpoczynku i Pan Bóg bardzo pragnie, byśmy odpoczęli, nabrali sił. Troszczy się o nas i chce naszego dobra.
Ale po drugie Jezus przypomina nam, że odpoczynek to nie jest brak działania.
Modlimy się dziś o dobre wakacje, więc modlimy się o takie wakacje, które będą przez was dobrze i aktywnie przeżyte, tak abyście nabrali sił, abyśmy wszyscy nabrali sił do tych wszystkich zadań i obowiązków, do których Pan Bóg nas ciągle na nowo wzywa.

