AKTUALNOŚCI

Misje święte – ŻYCZENIA Misjonarzy i PODZIĘKOWANIE Parafian

Jak powiedzieli ksiądz Proboszcz i sami Misjonarze, nie żegnamy się słowami „do widzenia”, ale „do zobaczenia za rok, na renowacji misji”. Zamieszczamy tutaj pozostawione nam TRZY  ZNAKI, które mają przypominać o przeżytych dniach, umacniać naszą wiarę i pomagać nam żyć tym, do czego zaprasza nas Chrystus oraz słowo przedstawicieli parafii.

Na zakończenie misji świętych nasi misjonarze: ks. Maciej Kucharzyk oraz ks. Wiesław Burski Misjonarze Saletyni– pozostawili nam TRZY WYJĄTKOWE ZNAKI. Mają one być nie tylko pamiątką tych szczególnych dni, ale przede wszystkim drogowskazami na dalszą drogę wiary. Mają przypominać nam o usłyszanych słowach i pomagać wracać do tego, co w życiu najważniejsze.

  1. KRZYŻ SALETYŃSKI – znak wyboru między dobrem a złem.  

To Krzyż, który Maryja z La Salette nosiła na swojej piersi. Przypomina nam o miłości Chrystusa, ale także o wezwaniu Maryi do nawrócenia, modlitwy, szacunku dla niedzielnej Eucharystii i życia zgodnego z Ewangelią. Młotek i obcęgi umieszczone przy Krzyżu przypominają, że każdy człowiek staje przed wyborem: może odrzucić Boga albo zwrócić się ku Niemu. Tak jak dwaj łotrzy ukrzyżowani obok Jezusa, możemy wybrać szyderstwo i zamknięcie serca albo pokornie prosić o miłosierdzie. Krzyż nie jest znakiem klęski, lecz miłości, która przynosi życie. Wybierajmy więc życie!

  1. RÓŻANIEC – koraliki spokoju. 

Drugim znakiem jest różaniec, który misjonarze nazwali „koralikami spokoju”, a nawet „koralikami szczęścia”. W świecie pełnym pośpiechu, stresu, niepokoju i codziennych trosk pomaga nam zatrzymać się, uspokoić serce i powierzyć wszystko Maryi. Nie ma znaczenia, czy jest drewniany, sznurkowy, bursztynowy czy pachnący różami. Ważne, aby nie był jedynie ozdobą zawieszoną na lusterku samochodu, ale żeby był używany! Jeden dziesiątek różańca to zaledwie trzy minuty. Można go odmówić w drodze do pracy, w przerwie w ciągu dnia czy wieczorem. Misjonarze zachęcili nas również do poznania Nowenny Pompejańskiej – modlitwy wytrwałego zawierzenia trudnych spraw Matce Bożej. Warto zaprzyjaźnić się z tymi koralikami i na serio zaprosić je do swej codzienności!

  1. POGODA DUCHA – znak widoczny na naszej twarzy.

Trzecim znakiem nie jest już żaden przedmiot, który trzeba kupić czy powiesić na ścianie. Jest nim pogoda ducha, nadzieja i szczery uśmiech. Nie chodzi o sztuczny uśmiech ani udawanie, że wszystko jest dobrze, kiedy przeżywamy trudności. Chodzi o prawdziwą radość, która rodzi się z bliskości Boga, z Eucharystii, spowiedzi, modlitwy, słowa Bożego i przyjęcia Jego miłości. To nadzieja, która pozwala przeżywać nawet trudne chwile bez utraty ducha. Niech inni zobaczą na naszych twarzach, że wiara naprawdę daje radość i siłę do życia.

Na zakończenie misji otrzymaliśmy zachętę, aby każdy podjął choć jedno konkretne postanowienie. Nie dziesięć czy dwadzieścia, ale jedno – realne i możliwe do wykonania. Może będzie to codzienna modlitwa, jeden dziesiątek różańca, częstsza Eucharystia albo pojednanie z kimś bliskim. Małe kroki, podejmowane wiernie każdego dnia, prowadzą do wielkich zmian.

                             

Drodzy Księża Macieju i Wiesławie

W imieniu całej naszej parafialnej wspólnoty, na czele z księdzem proboszczem Zdzisławem i księdzem Arielem, pragniemy podziękować Wam , za głoszenie Świętych Misji w naszej parafii.

W ciągu ostatnich siedmiu dni przeżywaliśmy naprawdę wyjątkowe chwile, kiedy pod Waszym duchowym przewodnictwem, odnawialiśmy i umacnialiśmy naszą wiarę.

Dziękujemy Wam za ten czas skupienia i zamyślenia, za przepiękne misyjne rozważania, które zostaną w naszych sercach, za słowa otuchy, że Bóg się zawsze nami opiekuje, że nas kocha i wspiera. Dziękujemy , że w tym pędzie i szumie codziennego życia mogliśmy się na chwilę zatrzymać, wyciszyć, zajrzeć w głąb siebie i zastanowić się na tym, co jest najważniejsze dla tego kto chce żyć wiarą i dba o jej pogłębienie.

Dziękujemy, że z taką prawdziwą Bożą radością, z uśmiechem na ustach każdego dnia przychodziliście do nas, za piękny śpiew, grę na instrumentach. Dziękujemy za trud i ofiarowany czas, za wszelkie dobro którego od Was doświadczyliśmy.

Niech wszyscy ludzie spotkani na Waszym kapłańskim szlaku, obdarzą Was życzliwością i dobrocią, a Wszechmogący Bóg niech każdego dnia rozpromienia swe oblicze darząc Was łaską i pokojem, Duch Święty niech Was prowadzi,  a Matka Najświętsza otacza nieustanną matczyną opieką i wyprasza potrzebne łaski.

Myślę , że wielu z nas długo będzie nucić słowa piosenek, które nam zapodaliście podczas tych misji.

„Jaki był ten dzień? Co darował, co wziął?
Czy mnie wyniósł pod niebo, czy rzucił na dno?
Jaki był ten dzień, czy coś zmienił, czy nie?
Czy był tylko nadzieją na dobre i złe?”

Teraz pozostanie z nami modlitwa,  aby ten święty czas przyniósł dobre owoce. Wdzięczni za ten czas Świętych Misji zapewniamy o naszej modlitewnej pamięci.    Bóg zapłać i szczęść Wam Boże